sobota, 24 września 2016

Włodarz z Włodarza.


Kto wie do czego to służy?

Zanim opuścimy znów mury miasta to naskrobię coś na temat  Włodarza.

 https://www.youtube.com/watch?v=QQbwQiXsP8U

Włodarz z Włodarza jak widać zawziął się że przejdzie do segmentów ABCD, i atakuje gnejs z domieszką miki oraz tlenku żelaza georadarem. Ma zapewne złudne mocne przekonanie, że jak K 700 i K750 nie dał rady to da radę Mala z doktorem :-).

Wcześniej zapewne do gry wkroczą różdżki i Wróżka jasnowidząca.
Czemu nie ufam geo-radarowi z doktorem na końcówce odbiorczej, a nie nabijam się z Wróżek i różdżek ?
Włodarz

Sprawa jest błaha i prozaiczna, już nie raz przekonaliśmy się że tam gdzie maszyneria nie dała rady , radę dały różdżki i jasnowidze.
Nie wiem jak to działa w wypadku takich metod i nie wnikam. Ważne, że są nie we wszystkich przypadkach lecz w jakimś małym procencie skuteczne.
 Włodarz.

Mało ludzi zapewne zdaje sobie sprawę, że z usług tak zwanych "sensorycznych" korzysta spora grupa poważnych poszukiwaczy z różnymi efektami. Przeważnie bywa tak, że sugestia zapodana wcześniej "sensorykowi" wyprowadza poszukiwacza na manowce chciejstwa :).

Jak na razie to detektoryści dokonują realnych i namacalnych odkryć :-), zwykle do głębokości jednego metra.
https://www.youtube.com/watch?v=Kbdou6q69QA 


P.S.
Coś dla dorosłych i dla dzieci, o przodkach naszych :
https://www.youtube.com/watch?v=vxnuVNJ6XQs



czwartek, 15 września 2016

Solfernus bolączki.



Dzisiaj po ostatnim wypadzie w czasie którego udało mi się coś tam znaleźć spojrzałem w neta, i zauważyłem że co niektórzy w tym wątku walczą z paskudnym "diabłem co ma diabła za skórą " :( :
http://odkrywca.pl/solfernus,745730.html

Ale zanim powrócę do tematu to powiem że temperatury na polu były okrutne, tak jak i Karol skusiłem się na przypadkowy depozyt już wygarnięty w latach 50 przez tych co zakopywali w czasie jak opuszczali Hajmat, ale widocznie było mi to potrzebne abym mógł znów powiedzieć, że nigdy więcej dołków powyżej pół szpadla :-).
Żółty się zamaskował na żółtym :-).

Otóż złamałem postanowienie i wiedziony niezdrową ciekawością postanowiłem zaglądnąć w głąb Ziemi co o mało nie zakończyło się powrotem na czterech kończynach w tych afrykańskich temperaturach. Jak już przedarłem się przez warstwę korzeni sosny obkopując je raz z tej, raz z tamtej, aby nic nie uszkodzić, to się w końcu dokopałem do tajemnicy glinianego garnka, który bez rozbicia nie dał się spod tych korzeni wyciągnąć. A w garnku ......jak to w garnku, za gorąco, za blisko jądra ziemi.......  i wyparowało :-).

Pusty gliniany garnek przykryty pięknie deklem  wiódł sobie spokojny podziemny żywot pod korzeniami sosny :-).

Lepsze jak ja przygody mieli moi Towarzysze gdzieś tam na rycerskich szlakach :-), choć też jak widzę sklerozus multipleksus się przytrafił od gorączki słonecznej lub złota i bez pomidorków polecieli w bój walcząc z komarami i całym tym nadodrzańskim paskudztwem :-). Ale chociaż coś depozytowego wyciągnęli, a nie tak jak ja, jakieś drobnicowe sprawy :-), jakiś 1 zł miedzionikiel z 1949r.

 Tu link do tych ich leśnych zmagań :-).
http://zobten.blogspot.com/2016/09/cd-z-pamietnika-poszukiwacza-czyli-jak.html#comment-form 


Powracając do tego tematu bolączek użytkowników, poczytałem i nie wiem co z tymi Ich sondami się dzieje , mokra trawa wzbudzenia ?, coś tam nie halo i to dwa wykrywacze na raz ?.

Wiem coś na temat temperatur bo przy takich upałach to z doświadczenia spraktykowałem, że nie ma szans na ustawienia nadajnik High + gwiazdka wzmocnienia+ sonda x4 lub x8, inaczej jest przesterowanie. Maksymalne ustawienia to nadajnik High+gwiazdka+ sonda x2. Przy tej temperaturze jak słońce nie operuje bezpośrednio na glebę i sondę np. w lesie to można spokojnie jak sonda jest zimniejsza podnieść wzmocnienie do (sonda x 4 ) i się nie przesteruje.
Próg w górę z 3 trochę wyżej.

Pełne wzmocnienia to poniżej 20 C i to jeszcze w zależności od gleby. Dziwię się jedynie że im się wzbudza ta 16 kHz na mokrym, coś tam w ustawieniach jest nie halo. Chyba że obydwie sondy były uwalone bo też nieraz tak bywa. U mnie ani 16 kHz, ani 20 kHz się nie wzbudza na mokrej trawie.
Co do instrukcji to rozumiem te uwagi, już nie raz o tym pisałem, a na północy bez zmian :(.  Głupot  Troski czy jak mu tam, który rozbijał Salamandrę, Rutusa i Solfernusa o drzewa , to nie ma co czytać bo koleś ma jakąś schizę :-). Lecz inne uwagi moim skromnym zdaniem producent powinien sobie wziąć do serca.

Choć ja jak do tej pory po wielu latach używania tego sprzętu mam z producentem dobre doświadczenia, ale jak klient wymaga to trzeba się nim odpowiednio zająć. Bo jak mówi stare kupieckie przysłowie "klient nasz Pan".

A tu ludzie piszą :
" Był czas, gdy nie ukrywam mocno zastanawiałem się nad zakupem tego wykrywacza, jednak lektura takich wpisów skutecznie mnie zniechęciła. W dobie tak dużej konkurencji na rynku, producent powinien reagować natychmiast na uwagi klientów, starać się wyeliminować błędy konstrukcyjne.
Przepraszam za ten offtop ale od dłuższego czasu śledzę ten wątek i w końcu postanowiłem wyrazić swoją opinię w tym temacie.".

"  Inną dolegliwością jest przesterowywanie się maszyny w ciepłe dni.Już nawet nie piszę upalne , a ciepłe , bo jak do tej pory nie udało mi się wbić najwyższych ustawień , gdyż nawet w temp 15st.C sonda w pozycji „8” wykazuje przesterowanie i buczy."

"  Zarówno jedna jak i druga wada , to pikuś , bo jest gwarancja i można naprawić , i być happy. Tylko czy odsyłanie urządzenia do naprawy raz na trzy miesiące jest czymś normalnym ?"

Tu się z piszącym zgodzę, to normalne nie jest :(. 
 " A po drugie , to maszyna powinna być tak ustawiona , że gdzie nie pojadę , to powinienem odbierać sygnał z sondy, a nie jakąś stację radiową. Nie wiem jak jest np. w Deusie XP, też trzeba odsyłać do producenta z własciwymi informacjami?
Ja w efekcie temat słuchawek odpuściem , kupiłem spirokabel i słuchawki zauszne creative i jestem zadowolony. "

Tu się z piszącym też zgodzę, odbieranie stacji radiowej normalne nie jest :(.
O tym bezprzewodowym problemie pisał dawno temu Karol. 

Inny użytkownik pisze: 
" Jestem w szoku czytając twoje posty Qbeł,co prawda nie naprawiałem swojego solfa w czasie gwarancji ale po tym okresie był dwa razy serwisowany i całe moje koszty to opłata przesyłki mimo że naprawy pochłonęły czas i środki p.Wiesława. Każdy serwis zdziera skórę za naprawy pogwarancyjne(chyba że naprawy są banalne) a tym bardziej gdy odbywają się w szczycie sezonu. Nie zamierzam bronić producenta ale moje doświadczenie z nim sprawiało zgoła inne wrażenie."

Szczerze mówiąc gdybym nie kupił wcześniej lecz poczytał takie wpisy to też bym się skutecznie zniechęcił.
Na miejscu producenta to głęboko bym się nad sondami zastanowił. Bo albo klient ma rozstrojoną termicznie sondę albo konstrukcję sondy należy zmienić aby nie dostawała dryfu termicznego.
Ciekawi mnie jak  z tymi wysokimi temperaturami radzi sobie Rutus? 

15.09.2016.
Dzisiejsza dyskusja w najlepsze trwa dalej, zaczyna sobie iść w znanym kierunku czyli ...." co komu do domu jak dom nie jego", ale chociaż się nie boksują. Co do takiego stwierdzenia jak poniżej to w pełni się zgadzam, też rzadko spoglądam na wyświetlacz. Dźwięk jest dla mnie wyznacznikiem tego co pod cewką. pozostało mi to z czasów kiedy w dwu tonowym statyku po różnicach modulacji jednego wysokiego dźwięku rozpoznawałem jaki rodzaj metalu mam pod cewką. Wtedy wykrywacz pokazywał mi jedynie na wychyłowym wskaźniku czy to kolor czy żelazo. Lecz nie pokazywał jaki kolor, a dźwięk mi to mówił różną modulacją. Tak że zgadzam się całkowicie z tym co napisano w temacie na "O" cyt:

" Z czasem pilna nauka pozwoliła na pełne zrozumienie tego "co do mnie mówi". Jednoczesne mieszane sygnały dawały mi więcej informacji aniżeli jakakolwiek identyfikacja czy to segmentowa, czy cyfrowa lub graficzna jak w przypadku GM5.
Jedni ufają swoim zmysłom podczas decydowania o tym czy kopać sygnał czy nie, inni ślepo ufają wyświetlanym cyferkom - każdy ma swój sposób styl chodzenia - ja chodzę na słuch - nawet z deusem."

A pod tym się podpisuję obydwoma rękoma i nogami też :-) :

"To praktycznie już wszystko co miałem do powiedzenia w temacie tego wątku. Napisałem to co myślę, czym się kieruję przy doborze sprzętu. Każdy swój rozum ma i bardziej lub mniej świadomie dokonuje życiowych wyborów. Podstawa to czerpać radość z poszukiwań, używać sprzętu który spełnia nasze oczekiwania, który przynosi zadowolenie z jego użytkowania. I nie ważne czy jest to żółty kanarek, czy wykrywacz w jakieś kosmicznej technologi i w kosmicznej cenie - wszystko jest dla ludzi. Dobrze że rynek oferuje taką różnorodność sprzętów, bo każdy z nas ma szansę znaleźć tego swojego wymarzonego Świętego Grala. Ja jeszcze go nie znalazłem, ale myślę że Bułgarzy już niedługo dla mnie go wyprodukują :-) "

Jak Bułgarzy zmniejszą wagę to sam się może zastanowię nad drugim wykrywaczem :-).

16.09.2016
Dyskusja na "O" rozwija się w dobrym kierunku i wpisy zaczynają opisywać jak należy ten i inne wykrywacze również używać cyt :
 
"Jak dla mnie jedno jest pewne, Solfernus 4.0 nie jest sprzętem dla sprinterów , ten wykrywacz jest urządzeniem dla cierpliwych , którym się nie śpieszy, którzy mają czas by sprawdzić każdy sygnał.
Niestety...,omiatając "na szybko" Solfem przemykamy nad wartościowymi sygnałami. Podczas biegania po polu i omiataniu jak największej jego części, raz! , że omiatamy zaledwie 50 % areału , a dwa! , że gubimy wartościowe sygnały ,"

No właśnie :-), słuszne spostrzeżenie , kurc galopek po polu to również moim zdaniem błąd. Znamy taką ekipę co po śladach jakie zostawiają wiemy że to oni, zawsze idą w szachownicę. Widać to po śladach na zaoranym polu :-). Rzadko po nich coś jeszcze pozostaje.

Z ostatnich obserwacji . 
Piaszczysta wypalona łąka, idealne warunki do poszukiwania, areał jakieś 1,5 km na około 100m. Wykrywacze WGI 400 GPS, TroyX Shadow, Fisher F 75, Minelab 705, Solfernus v 2,6, Garett AT pro, BH Land Star. Łąka czesana wielokrotnie z dobrymi efektami ale na szybko.
Ziemia nie orana ten sam stan. 
Po 2 miesiącach powrót na to samo miejsce. Zmiana sposobu szukania, krok za krokiem powolutku, dwa wykrywacze Eurotek pro DD 11 i Solfernus v 2,6 cewki wymiennie 16 i 20 kHz.
Okazuje się, że w ziemi leżą  maleńkie cieniutkie krajcarki , 1 pfeningówki, medale wielkości 2,5cm,  mosiężne guziki oraz mosiężne przedmioty wielkości rączki od noża. Czyli wniosek taki że niemożliwe aby ich jakikolwiek z użytych wykrywaczy nie widział, a więc zostały przez wszystkich idących szybko pominięte. Nauczka na przyszłość dla mnie, chodzić spacerkiem powoli i sprawdzać dokładnie każdy sygnał.

Z mojego łażenia z "diabłem" pod rękę wynika, że jak się szuka tak zwanego koloru to dys1, dynamik 2, wycięty pierwszy skobel, Moim zdaniem zbędny jest dźwięk żelaza, zawraca tylko głowę :-).
Mamy wtedy wysoki czysty dźwięk na kolor, który w słuchawkach też jest zmodulowany w zależności od rodzaju materiału oraz kształtu :-). Chodzenie z "diabłem" na głośniku to taka ...nie nazwę, to tak jak chodzenie z innym wykrywaczem na głośniku :-). 

Warto by też wyjaśnić dlaczego wycięty pierwszy skobel, jak nic nie ma do tego, bo dys 1 to tylko dyskryminacja dźwiękowa żelaza i czy jest wycięty czy nie to i tak w tym trybie nie ma znaczenia :-).
No ale się zdarzyć może, że "diaboł" poda nam sygnał na większe żelazo. Trzeba to  sprawdzić.
I wtedy przełączam na dys 3, i tu już to wycięte ( zdyskryminowane) żelazo na I skoblu ma znaczenie :-).

18.09.2016.
Dziś pokropiło nareszcie trawa i badyle mokre się zrobiły, Eurotek pro cewka dd 11 przy pastuchu się wzbudzał, "diabeł"  tylko trochę więcej gadał na dużym wzmocnieniu ale nie było to uciążliwe i  x4 na cewce 16 kHz dawało spokojnie radę, od trawy żadnych dziwnych wzbudzeń i sygnałów. Tylko wtedy jak walnąłem mocno po badylu od kukurydzy to od czasu do czasu zajęczał :-). A i jakieś skromne efekty były :

Oczywiście jak zwykle dodatkowo króle polmosy, miedziane druciki, blaszki mosiężne i inne dobro kolorowe wszelakie, ale każdy to po polach zbiera to i pokazywać nie ma co :-).


P.S.
Wojna trwa, pełza po cichu i nikt jej nie zauważa: 
Polecam oglądnąć aż do samiutkiego końca aż do napisu koniec.
https://www.youtube.com/watch?v=_0lPWFb0tTs

A o co ta wojna ? :
https://www.youtube.com/watch?v=F-pQyfhp2gs 

O tym w czym żyjemy jako Ci co coś robią :
https://www.youtube.com/watch?v=E8PQjdZ_M1M&spfreload=5 

Tak sobie żyją w normalnym Państwie Ci co coś robią :
https://www.youtube.com/watch?v=1skJcb3aPUY 


Dla każdego myślącego od myślącego :
https://www.youtube.com/watch?v=A7l_szE8doY 





poniedziałek, 5 września 2016

Piramidy



Otrzymaliśmy od Doroty O, bardzo interesujący link. W zasadzie można go pozostawić bez komentarza.
Dodam jedynie , że wszystko wokół właśnie kręci się na zasadzie przepisywaczy, o czym jest mowa w tym materiale :

https://www.youtube.com/watch?v=DrtqmyroOuI

Tu nadal w tym temacie lecz więcej o koteriach, asekuracji i betonowych głowach :
https://www.youtube.com/watch?v=sUcybWAy0J4 

A jak do tego ma się pasmo Gór Sowich i Ślęża, co się działo w 1927 r na W.Sowie ?, co odkryło Niemieckie archeo ?

Ciekawe sprawy dzieją się na tym świecie, czy ktoś jeszcze tutaj sobie grasuje ?  :


https://www.youtube.com/watch?v=5Y0zRWjn5Ao


P.S.
Grzesiek o dawnych czasach :
https://www.youtube.com/watch?v=Fm4twNArkAI 

Nasze starocie :
http://www.starosadeckie.info/edukacja/gora-zyndrama-w-maszkowicach-skrywa-wielka-tajemnice/ 


https://www.youtube.com/watch?v=IaW23574QDs

https://www.youtube.com/watch?v=HGARXy0RMkk 

https://www.youtube.com/watch?v=hEkQFZbvV9g